Firma transportowa Grala Transport od 1995 roku świadczy swoje usługi na linii Polska – Włochy. Jej właściciel, Andrzej Grala, po kilu latach pracy w innych przedsiębiorstwach, bazując na swoich doświadczeniach postanowił spróbować pracy na własny rachunek. Porozmawialiśmy o rozwoju jego rodzinnej firmy oraz postępie technologicznym w pojazdach ciężarowych Volvo. 

Transport w genach 

Ciężarówki były obecne w życiu Pana Andrzeja praktycznie od urodzenia – „Mój ojciec był kierowcą, od dzieciństwa mnie woził. Już nawet w wieku 2 lat byłem z nim w Warszawie, choć oczywiście tego nie pamiętam. Później również często jeździłem z nim w trasy i bardzo to lubiłem” – wspomina. 

Pan Andrzej postanowił pójść w ślady ojca i do pierwszej pracy jako kierowca zatrudnił się w tej samej firmie, w której pracował jego tata. To właśnie on nauczył go właściwych technik jazdy, co dalej przekazywane jest z pokolenia na pokolenie, ponieważ Pan Andrzej dzieli się całą swoją wiedzą z synami, którzy pracują w jego firmie. 

Własna działalność

W roku 1995 Andrzej Grala zdecydował się spróbować pracy na własny rachunek i założył firmę. Doświadczenie zdobyte zarówno na trasach krajowych, jak i międzynarodowych pozwoliło mu na realizację marzeń. Początkowo jeździł sam, jednak w miarę rozwoju i napływu kolejnych zleceń kierowców przybywało, a Pan Andrzej zaczął oddawać się zarządzaniu firmą z biura w domu. 

Dzisiaj, kiedy firma urosła do dużo większych rozmiarów (22 pojazdy, w tym 18 Volvo), Pana Andrzeja ciągle można spotkać za kierownicą jednej z ciężarówek, jednak już zdecydowanie rzadziej – „Każdego roku jeżdżę 1 – 2 razy do Włoch. Chciałbym częściej, jednak jako właściciel firmy mam swoje obowiązki w biurze, które spiętrzają się podczas nieobecnośc”i – dodaje Andrzej Grala. Jest jednak tradycja, którą stara się kultywować – pierwszy przejazd po odbiorze nowego pojazdu z oddziału Nijhof-Wassink wykonuje właśnie Pan Andrzej. 

Postęp z perspektywy lat

Firma Pana Andrzeja wyróżnia się efektownymi pojazdami, które wyglądem odbiegają od standardowych ciężarówek. Często są one tuningowane według upodobań kierowców. Część zmian zostaje wprowadzona jeszcze przed wydaniem pojazdu w serwisach Nijhof-Wassink, a dalsze modyfikacje wykonywane są już przez Pana Andrzeja wraz z kierowcami. Wysoka jakość wykończenia kabiny robi wrażenie, a dodatkowa personalizacja sprawia, że pojazdy stanowią wizytówkę firmy. 

Jednak nie tylko wygląd jest ważny. Największą uwagę przykłada się do komfortu pracy kierowcy oraz jego bezpieczeństwa. Pan Andrzej wspomina zmiany, jakie zaszły w pojazdach ciężarowych od czasów jego pierwszych kroków w branży – „Wychowałem się na pojazdach Volvo. Zachwyciły mnie komfortem jazdy, bezpieczeństwem i małą awaryjnością. Kiedyś automatyczna skrzynia biegów to była rzadkość, co teraz jest standardem, wpływającym pozytywnie na ekonomikę paliwową. Dodatkowo ulepszone tempomaty oraz najnowsze systemy bezpieczeństwa to elementy, które najbardziej zmieniły się na przestrzeni lat”. 

Firma Grala Transport przywiązuje dużą wagę do ekonomiki paliwowej, która stanowi ważny aspekt w branży transportowej. Pojazdy wyposażone są w najnowsze technologie wspomagające obniżanie spalania. Dużą wagę przykłada się również do techniki jazdy kierowców – „Analizujemy na bieżąco wykresy Dynafleet wraz z kierowcami i udoskonalamy technikę jazdy, jeśli istnieje taka potrzeba. Póki co nie korzystamy ze szkoleń kierowców, starając się korygować błędy właśnie w taki sposób”. 

Obecnie firma Pana Andrzeja oczekuje na nowe Volvo FH, które zostało już zamówione dla jego najmłodszego syna. Pojazd, wyposażony w technologię I-Save dostarczony zostanie do firmy w przyszłym roku – „Sprawdzamy i kupujemy najnowsze rozwiązania technologiczne, ponieważ spełniają swoją rolę i przekładają się na realne efekty” – dodaje właściciel. 

Wszyscy jesteśmy rodziną 

Jak wspomniano wcześniej – Grala Transport to firma rodzinna, pracuje w niej dwóch z trzech synów Pana Andrzeja, a także jego żona. To jednak nie wszystko, ponieważ wśród kierowców tej firmy znajdują się ojcowie wraz z synami – „Cała moja rodzina jest zaangażowana w firmę. Każdemu kierowcy, który przychodzi do firmy mówię, że jesteśmy rodziną. Wspólnie pracujemy, przechodzimy lepsze i gorsze chwile, jednak bez współpracy nie uda nam się osiągnąć założonego celu” – tłumaczy Pan Andrzej. Jak słusznie zauważa, w związku z charakterem prowadzonej działalności i zaangażowaniem całej rodziny, w domu trudno uniknąć tematów związanych z bieżącymi sprawami firmy. Model ten jednak doskonale się sprawdza i sprawia, że nawet w trudnych czasach Grala Transport radzi sobie świetnie – ponieważ to właśnie w rodzinie siła.