W wielu nowych oferowanych przez nas modelach pojazdów, takich jak Renault Trucks CNG i Volvo Trucks LNG, za paliwo służy gaz ziemny. Czy to bezpieczna technologia i dlaczego jest stosowana? Czym różni się paliwo CNG od LNG? Jakie wymagania stawia przed nami nowa technologia, a na co muszą zwracać uwagę nasi Klienci?

Tak naprawdę jedyna różnica między samochodami z układem zasilania gazu ziemnego CNG i LNG tkwi w stanie skupienia gazu ziemnego i sposobie jego magazynowania. W stanie rozproszonym to wciąż ten sam gaz.

CNG to postać gazu ziemnego w formie sprężonej do układów zasilania pojazdów ciężarowych. Sprężany jest do ciśnienia 200 atmosfer i pod takim ciśnieniem jest też przechowywany w zbiornikach pojazdów.

Jednym z samochodów z układem zasilania CNG, który obsługujemy, jest pojazd Renault Trucks z zabudową śmieciarki, użytkowany przez PGK Śrem. Bazę zasilania stanowi w jego przypadku silnik NGT9 (Cummins ISL-G). Przy układzie zasilania paliwem CNG silnik wykorzystu-je zapłon iskrowy. Jego pracę możemy przyrównać do silnika benzynowego. Pracuje on w obiegu termodynamicznym OTTO. Wtrysk mieszanki do układu dolotowego odbywa się poprzez specjalny moduł dozowania do układu dolotowego i dalej do komory spalania, w której następuje zapłon za pomocą iskry świecy.

Natomiast silniki zasilane paliwem LNG pracują według obiegu Diesla. Wykorzystują dwa obwody zasilania: oleju napędowego i gazu. W każdym cyklu pracy najpierw wtryskuje niewielką dawką oleju napędowego, który ulega samozapłonowi, jak w konwencjonalnym silniku wysokoprężnym. Ułamek sekundy później następuje wtrysk gazu pod ciśnieniem 300 barów bezpośrednio w strefę płomienia, inicjując jego spalanie. Wtryskiwacz posiada koncentryczne iglice dla rozpylaczy, dzięki czemu obsługuje dwa obwody paliwowe. – „Proporcje zużycia paliwa wahają się pomiędzy 5-10% dla oleju napędowego i 90-95% gazu” – mówi Hubert Olejnik, doradca serwisowy pracujący w Biurze Obsługi Klienta w serwisie w Tarnowie Podgórnym.

Tym, co przede wszystkim odróżnia nowy samochód cię-żarowy LNG od pojazdu zasilanego olejem napędowym, jest układ paliwowy. Układ ten obejmuje dwa równoległe obwody paliwowe: obwód zasilania gazem i obwód zasilania olejem napędowym.

Stosowanie układów zasilania CNG i LNG w pojazdach ciężarowych niesie za sobą przede wszystkim takie korzyści, jak mniejsza emisja CO2 oraz niskie zużycie paliwa, co w konsekwencji przekłada się na niższe koszty eksploatacji.

Tankowanie samochodów napędzanych gazem ziemnym odbywa się w specjalnych stacjach. Przy wszystkich prowadzonych na nich zabiegach, od tankowania po obsługiwanie takiego samochodu, muszą być spełnione odpowiednie normy bezpieczeństwa. Podczas tankowania trzeba używać rękawicy oraz maski – zwłaszcza w przypadku paliwa LNG, bo rozproszenie gazu przy nieprawidłowym odłączeniu przyłącza dystrybutora może powodować urazy – odmrożenia. Pojazdy są wyposażone w czujniki wstrząsów, reagujące w sytuacjach wypadkowych. Dodatkowo znajdują się w nich urządzenia, które zapobiegają uruchomieniu silnika w chwili, gdy do dystrybutora podłączony jest zawór napełniania.

Trzeba pamiętać, że LNG w fazie produkcji i dostarczania ma temperaturę ok. -160°C. Aby pozostał w fazie skroplo-nej i został wtłoczony do zbiorników, jest przechowywany w specjalnych zbiornikach na stacjach paliwowych w tem-peraturze -140°C.W układzie paliwowym LNG jest przechowywany w kriogenicznych zbiornikach, dzięki którym możliwe jest utrzymanie go w niskiej temperaturze. – „Im niższa panuje w nich temperatura, tym więcej jesteśmy w stanie go przechować” – tłumaczy Hubert Olejnik.

Niskie ryzyko wybuchu lub samozapłonu LNG/CNG przy tankowaniu

Ryzyko wybuchu jest możliwe tylko, gdy zgromadzi się odpowiednio stężoną mieszankę gazu. LNG/CNG pali się, gdy jego stężenie w powietrzu wynosi od 5% do 15% w ujęciu objętościowym. W związku z tym niewielkie wy-cieki gazu są wyjątkowo trudno zapalne. Temperatura samozapłonu LNG/CNG wynosi 480-630°C. Jest znacznie wyższa niż w przypadku oleju napędowego, który do zapłonu potrzebuje 315°C.Z 1 m³ sprężonego gazu CNG uzyskujemy 350 m³ w fazie lotnej rozproszonej, a w przypadku 1 kg LNG – około 600 m³. – „Dlatego pojazdy z układem zasilania LNG mogą wykraczać poza transport dystrybucyjny, a czasami być stosowane nawet do transportu długodystansowego międzyregionalnego” – dodaje Hubert. Na naszej stacji obsługi mamy z góry przygotowane odpowiednie stanowisko naprawcze, właściwe części zamienne, narzędzia (takie jak elektroniczny czujnik gazu, przyrząd do pomiaru podciśnienia w zbiorniku LNG) i wyposażenie. Nasi mechanicy posiadają odpowiednie kwalifikacje.